<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Moja Historia</title>
	<atom:link href="http://storymegi.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://storymegi.wordpress.com</link>
	<description>Just another WordPress.com weblog</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Jul 2009 17:47:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='storymegi.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Moja Historia</title>
		<link>http://storymegi.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://storymegi.wordpress.com/osd.xml" title="Moja Historia" />
	<atom:link rel='hub' href='http://storymegi.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>BAJKA BEZ HAPPY ENDU.</title>
		<link>http://storymegi.wordpress.com/2009/07/02/bajka-bez-happy-endu/</link>
		<comments>http://storymegi.wordpress.com/2009/07/02/bajka-bez-happy-endu/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Jul 2009 17:47:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>megi2006</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[choroba]]></category>
		<category><![CDATA[inteligencja]]></category>
		<category><![CDATA[liceum]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[półmetek]]></category>
		<category><![CDATA[podryw]]></category>
		<category><![CDATA[studniówka]]></category>
		<category><![CDATA[szpital]]></category>
		<category><![CDATA[słodki drań]]></category>
		<category><![CDATA[tango]]></category>
		<category><![CDATA[urok]]></category>
		<category><![CDATA[wesele]]></category>
		<category><![CDATA[łzy]]></category>
		<category><![CDATA[ślub]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://storymegi.wordpress.com/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Łukasz trwonił czas na podrywanie panienek, a Dorota była jedną z najlepszych uczennic w naszej klasie. Czy spotkali by się gdyby nie ta straszna choroba?Łukasz znakomicie tańczył, miał urok i poczucie humoru. Przystojny był jak sam diabeł, a Pan Bóg nie poskąpił mu inteligencji. Swoje atuty wykorzystywał bez skrupułów. Moja babcie powiedziałaby o takim : [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=storymegi.wordpress.com&amp;blog=8382768&amp;post=17&amp;subd=storymegi&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Łukasz trwonił czas na podrywanie panienek, a Dorota była jedną z najlepszych uczennic w naszej klasie. Czy spotkali by się gdyby nie ta straszna choroba?<span id="more-17"></span>Łukasz znakomicie tańczył, miał urok i poczucie humoru. Przystojny był jak sam diabeł, a Pan Bóg nie poskąpił mu inteligencji. Swoje atuty wykorzystywał bez skrupułów. Moja babcie powiedziałaby o takim : słodki drań. Poznaliśmy się w liceum. Siedział za mną na polskim i kuł mnie linijką gdy przysypiałam. W zamian rysowałam mu słonie w zeszycie do matematyki. Nie miało to nic wspólnego z podrywaniem, Łukasz traktował mnie jak młodszą siostrę, a ja jego jak brata. Był rozpieszczonym synkiem swoich rodziców. Wybierał dziewczyny ładne, wesołe i mało skomplikowane.</p>
<p>Właściwie raz tylko na początku swojej kariery podrywacza złamał tą zasadę. Na zabawie w drugiej klasie poprosił do tańca Dorotę. Podejżewałam, że się z kimś założył. Klasowa skarbniczka nie należała do ślicznotek. Wtedy miałam ją za nudziarę i kujonkę. Sam fakt, że pojawiła się na dyskotece zdumiewał. Byłam pewna, że odmówi Łukaszowi. Nie doceniałam jej-stanęła obok niego na parkiecie. Łukasz dał znak didżejowi i popłynęły pierwsze takty niby obcej a jednocześnie znajomej jak bicie serca melodii. To było tango&#8230;</p>
<p>Cała sala zamierała, ludzie wysofywali się pod ściany, aby dać mistrzowskiej parze pole do popisu. Wiedziałam, że Łukasz brał lekcje tańca, ale kto mógł przypuszczać, że Dorota w niczym mu nie ustępuje? Byli doskonali. Ciasno spięte włosy uwolniły się i opadły na ramiona i zarumienione policzki dziewczyny. Lśniące usta, błyszczące oczy, smukła sylwetka i zgrabne ruchy&#8230; Czemu wydawało mi się, że Dorota nie jest ładna? Nie spuszczali z siebie wzroku, a gdy skończyli wszyscy bili i brawo. Na codzień tak różni, w tańcu zdawali się stworzeni dla siebie. Rzecz działa się pewnej październikowej soboty, natomiast w poniedziałek Łukasz poderwał kolejną ślicznotkę, a Dorota zdobyła kolejną piątkę. Wszystko wróciło do normy&#8230;</p>
<p>Mijał czas, zdaliśmy maturę, przybyło zmarwień, zmarszczek i kilogramów.</p>
<p>Pewnego razu gdy spotkałam sie z koleżanką, dowiedziałam się, że Dorota jest chora i leży w szpitalu. A gdy później przypadkowo spotkałam Łukasza to mu właśnie o tym powiedziałam. On zbladł i powiedział, że nie może w to uwierzyć&#8230; A ja nie myślałam, że aż tak się tym przejmie. Powiedział też, że Dorota zawsze mu się podobała. Chciał ją nawet zaprosić na studniówkę, ale się nie odważył. Nie znałam takiego Łukasza, nieszczęśliwego, samotnego, wrażliwego. Kto by pomyślał, że kochał tylko jedną kobietę przez cały ten czas..</p>
<p>Pewnego dnia zaproponowałam Łukaszowi, abyśmy odwiedzili Dorotę. On się bał, ale się zgodził. Nie chcieli nas do niej wpuścić, ale Łukasz coś tam włożył do kieszonki pielęgniarki. Dorota leżała pośrodku wielkiego szpitalnego łóżka. Po chwili gdy się bardziej przyglądnęłam, zauważyłam, że to nie łóżko było wielkie, ale ona malutka i wychudzona. A w liceum zazdrościłam jej sylwetki. Choroba nie tylko to jej odebrała. Z ciemnych dość puszystych włosów została chuda kitka, wargi wyschły i spękały, wielkie błękitne oczy błyszczały niezdrowo, cera wyblakła. Poczułam suchość w gardle. Gdy podeszliśmy bliżej przywitaliśmy się i powiedzieli, że dopiero teraz dowiedzieliśmy się, że jest w szpitalu. Dorota powiedziała, że umiera, ja gdy to usłyszałam nie wytrzymałam i zalałam się łzami. Łukasz wspomniał ich taniec, a Dorota zachichotała cichutko i wyciągnęła rękę, a Łukasz chwycił ją i przysiadł na łóżku. Dorota mówiła, że czekała na ten moment, ale nie wierzyła, że tak się stanie. Palcami drugiej dłoni przesunęła po jego policzku z którego zebrała łzę. Łukasz zapewniał ją, że jest piękna. Po godzinie zostawiłam ich samych, pewnie nie zauważyli nawet, że wyszłam&#8230;</p>
<p>Kilka tygodni później byłam świadkiem na ich ślubie. Odbył się jak należy w parafii panny młodej. Dorota poczuła się na tyle dobrze, że opuściła szpital. To miłość podtrzymywała jej słabnące ciało, gdy na skromnym weselu zatańczyli swoje tango&#8230;</p>
<p>-Nauczyła mnie kochać-powiedział mi Łukasz na krótko przed jej śmiercią. Kazała mi obiecać, że pokocham kogoś znowu,a ja.. obiecałem..-dodał drżącym głosem. Pod koniec zasypiała tylko wtedy, gdy Łukasz trzymał ją za rękę. Pewnej soboty zrobił to po raz ostatni&#8230; <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_sad.gif' alt=':(' class='wp-smiley' /> </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/storymegi.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/storymegi.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/storymegi.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/storymegi.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/storymegi.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/storymegi.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/storymegi.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/storymegi.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/storymegi.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/storymegi.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/storymegi.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/storymegi.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/storymegi.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/storymegi.wordpress.com/17/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=storymegi.wordpress.com&amp;blog=8382768&amp;post=17&amp;subd=storymegi&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://storymegi.wordpress.com/2009/07/02/bajka-bez-happy-endu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02af66227af1d359b091691178d938d3?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">megi2006</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>ZNAJOMOŚĆ, KTÓRĄ TRUDNO BĘDZIE PRZEBIĆ.. MY LOVE STORY..</title>
		<link>http://storymegi.wordpress.com/2009/06/30/znajomosc-ktora-trudno-bedzie-przebic-my-love-story/</link>
		<comments>http://storymegi.wordpress.com/2009/06/30/znajomosc-ktora-trudno-bedzie-przebic-my-love-story/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 17:26:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>megi2006</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[ferie]]></category>
		<category><![CDATA[komputer]]></category>
		<category><![CDATA[listopad]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[molo]]></category>
		<category><![CDATA[moment]]></category>
		<category><![CDATA[Morze]]></category>
		<category><![CDATA[odległość]]></category>
		<category><![CDATA[północ-Gdańsk]]></category>
		<category><![CDATA[piasek]]></category>
		<category><![CDATA[pierwsza randka]]></category>
		<category><![CDATA[południe-Mielec]]></category>
		<category><![CDATA[pożegnanie]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<category><![CDATA[smutek]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<category><![CDATA[słońce]]></category>
		<category><![CDATA[tęsknota]]></category>
		<category><![CDATA[uczucie]]></category>
		<category><![CDATA[urlop]]></category>
		<category><![CDATA[weekend]]></category>
		<category><![CDATA[wiadomość]]></category>
		<category><![CDATA[wyjazd]]></category>
		<category><![CDATA[wyzwanie]]></category>
		<category><![CDATA[zainteresowanie]]></category>
		<category><![CDATA[znajomi]]></category>
		<category><![CDATA[łzy]]></category>
		<category><![CDATA[święta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://storymegi.wordpress.com/?p=11</guid>
		<description><![CDATA[Zacząć trzeba od tego iż pracowałam do późnych godzin w weekendy też&#8230; Ponieważ nie miałam dojazdu do domu w soboty i niedziele po 2 zmianie, zostawałam wtedy u mojej kuzyneczki. Gdy pewnej listopadowej niedzieli poszłam do kuzynki&#8230; tam kogoś poznałam&#8230; kogo i w jaki sposób? chcecie wiedzieć?A było to tak.. Gdy przyjechałam do niej,ona jeszcze [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=storymegi.wordpress.com&amp;blog=8382768&amp;post=11&amp;subd=storymegi&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:left;"><strong>Zacząć trzeba od tego iż pracowałam do późnych godzin w weekendy też&#8230; Ponieważ nie miałam dojazdu do domu w soboty i niedziele po 2 zmianie, zostawałam wtedy u mojej kuzyneczki. Gdy pewnej listopadowej niedzieli poszłam do kuzynki&#8230; tam kogoś poznałam&#8230; kogo i w jaki sposób? chcecie wiedzieć?</strong><span id="more-11"></span>A było to tak.. Gdy przyjechałam do niej,ona jeszcze siedziała przed komputerem. Poszłam wziąść prysznic, a gdy wróciłam, ona poszła się położyć a komputer zostawiła do mojej dyspozycj. Zaczęłam od portalu nasza-klasa,tam odpisałam na kilka wiadomości,przyjęłam nowe zaproszenia od znajomych i oglądałam sobie zdjęcia. Gdy oglądnęłam ten portal,przeszłam do zaglądnięcia na poczte, tam jak zawsze było pełno reklam,które usunęłam nawet bez odczytania i się wylogowałam. Znudzona tym wszystkim i zmęczona po pracy pomyślałam się położyć. Jednak przed snem zalogowałam się jeszcze na fotka.pl. Tam też miałam swój profil, więc pomyślałam, że tam jeszcze zaglądnę. Podczas gdy byłam tam zalogowana, profil przeglądnęło kilkadziesiąt osób, młodziutkie i starsze, z bliska i daleka.Gdy tak przeglądałam te profile zwróciłam uwagę na pewnego chłopaka,który był jednak z daleka, ale pomyślałam, że dość interesujący facet&#8230; Co się potem okazało dostałam wiadomość. Zaciekawiona szybko zaglądnęłam od kogo&#8230; i to była właśnie wiadomość od niego, od tego na którego zwróciłam uwage.. Napisał skromnie, krótko: &#8222;Bezsenna noc?&#8221; Ja tam coś odpisałam, podałam numer gg. Pisaliśmy do dość późna. Pisał bardzo mądrze, bez żadnego cwaniakowania i popisywania się. Szybko mi się to spodobało&#8230; Później to już chyba codziennie pisaliśmy ze sobą&#8230; Dowiedzieliśmy się o sobie bardzo wiele. Jedno co się nam nie podobało to to, że ja na południu kraju, a on na północy.. Byliśmy tak jednak zafascynowani,że mimo wszystko chcieliśmy się spotkać.. On student, ja pracująca więc mieliśmy trochę ograniczony czas. Zbliżały się święta Bożego Narodzenia, był to dla nas idealny moment. Tak więc umówiliśmy się że on przyjedzie do mnie zaraz po świętach..</p>
<p>Nadszedł ten dzień, ja niestety musiałam iść wtedy do pracy na 2 zmiane. Przed zakończeniem pracy on już kręcił się i czekał na mnie. Umówiliśmy się, że spotkamy się przy wejściu do sklepu w którym pracowałam. Nie mogłam się doczekać. Gdy skończyłam prace szybko pobiegłam pod umówione miejsce jego nie było, ale chwilke zaczekałam i przyszedł&#8230; mocno mnie przytulił, ciężko mi opisać co wtedy czułam, to coś niesamowitego, nie wierzyłam w to, że on naprawdę przejechał ponad 500 km żeby się ze mną spotkać&#8230; Te kilka dni które spędziliśmy razem u mnie było jak z bajki&#8230; Przywitaliśmy wspólnie Nowy Rok. Czułam się wspaniale. Jednak to co dobre szybko się kończy. Nadszedł dzień w którym musiał wracać do domu, było mi bardzo smutno, nie chciałam żeby jechał&#8230;</p>
<p>Po jego wyjeździe nadal pisaliśmy ze sobą. Strasznie za nim tęskniłam. Każdego wieczoru pragnęłam się do niego przytulić i zapomnieć o całym świecie. Chcieliśmy się spotkać ale nie mieliśmy na tyle wolnego czasu.</p>
<p>Następne nasze spotkanie nastąpiło po 2 miesiącach. Tym razem to ja postanowiłam do niego pojechać. Tak się udało, że dostałam tydzień urlopu(oczywiście w pracy skłamałam, że mam wesele w rodzinie i dlatego potrzebny jest mi ten urlop,bo innym sposobem bym go nie dostała). No a on miał wtedy ferie. Było to dla mnie wielkie wyzwanie,ponieważ jeszcze nigdy nie jechałam tak daleko sama autokarem&#8230; Wyjechałam z dworca wcześnie rano, w Gdańsku byłam wieczorem. Gdy wysiadłam z autokaru podszedł Kamil. Serducho zaczęło mi bardzo mocno bić, wkońcu mogłam się do niego przytulić:) Nasze drugie spotkanie też było cudowne. Gdańsk bardzo mi się spodobał, więc odrazu wiedziałam, że to nie ostatnie moje odwiedziny. Poznałam wtedy jego rodzinkę&#8230; przyjęli mnie bardzo miło, byłam zaskoczona w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Kamil ma naprawdę cudowną rodzinę i byłam zadowolona że ją poznałam:)</p>
<p>Nadszedł dzień pożegnania, w domu pożegnałam się z rodziną Kamila, mimo to i tak wszyscy pojechali na stację&#8230; tam już nerwy mi puściły i się popłakałam. Łzy jak grochy płynęły mi po policzku, a Kamil je ocierał. Pożegnałam się z wszystkimi i wróciłam do domu&#8230;</p>
<p>Po tym spotkaniu bardzo zaangażowałam się w ten związek. Nic tak naprawdę się dla mnie nie liczyło tylko on.. Byłam zauroczona jego osobą, jego sposobem bycia i poglądu na świat. Trafiłam na idealnego mężczyzne. Nie tylko ja byłam zachwycona, bo moja bliska rodzina też.</p>
<p>Na święta Wielkanocy oczekiwałam ponownego przyjazdu Kamila. Przyjechał dokładnie pół godziny przed narodzeniem się mojej siostrzenicy Weroniki, dlatego nie zapomnę tego dnia do końca mojego życia. Spędzony czas świąteczny to coś czego pragnęłam najbardziej. Starałam się też przed świętami dostać urlop w pracy co oczywiście mi się nie udało, dostałam ale po świętach. dlatego miałam taki pomysł, że kiedy Kamil będzie wracał do domu po świętach, to ja pojadę z nim, skoro mam urlop to mogę go wykorzystać, by spędzić wiecej czasu z Kamilem. Ale jednak nie pojechałam. To pożegnanie było jednym z naszych najgorszych. Płakałam jak małe dziecko. Nie mogłam się z nim rozstać, to było coś dla mnie strasznego, ta myśl że pojedzie i nie wiadomo kiedy następnym razem się spotkamy&#8230; Po jego odjeździe płakałam całymi dniami i wieczorami&#8230;</p>
<p>Po niedługim czasie dostałam od niego smsa, że wszystko go denerwuje, że chyba jednak nie damy rady być razem. po tej wiadomości czułam jak cały świat mi się zawalił..Długo nie mogło to dojść do mnie&#8230; To było najgorsze co mogło mi się teraz przytrafić&#8230; Po tym wydarzeniu koleżanki próbowały mnie wyciągnąć na imprezy, ale oczywiście impreza była ostatnią rzeczą o której myślałam i na którą maiłam ochotę. A kiedy poszłam już, kiedyudało się już im wyciągnąć mnie z domu wcale nie było tak super, żałuje wogóle że poszłam bo jeszcze kumpele złapały przy mnie zmułe&#8230;</p>
<p>Nadal utrzymywaliśmy znajomość z Kamilem, nadal pisaliśmy ze sobą, jakoś nie chciałam zrywać z nim całkowicie kontaktu&#8230; Pewnego razu postanowiłam, że się do niego wybiorę. Poinformowałam go o tym i wydawało się, że jest nawet zadowolony. W pracy udało mi się wielkim trudem dostać parę dni wolnego i pojechałam. Pamiętam, że całą drogę zastanawiałam się jak to będzie jak się spotkamy&#8230; Gdy zajechałam Kamil już był na dworcu, szybko wyszłam z autokaru i sie wtuliłam do niego.. Wizyta ta wbrew pozorom minęła bardzo przyjemnie. Tym razem pozwiedzaliśmy więcej miasta. Kamil zabrał mnie nad Morze, byłam zadowolona. Zachwycałam się piaskiem,wodą, słońcem&#8230;przy nim to wszystko było takie piękne. Największe wrażenie zrobił na mnie spacer po molo w Sopocie. Pewnie dla kogoś może to się wydawać banalne, ale nie dla mnie!</p>
<p>c.d.n&#8230;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/storymegi.wordpress.com/11/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/storymegi.wordpress.com/11/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/storymegi.wordpress.com/11/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/storymegi.wordpress.com/11/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/storymegi.wordpress.com/11/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/storymegi.wordpress.com/11/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/storymegi.wordpress.com/11/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/storymegi.wordpress.com/11/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/storymegi.wordpress.com/11/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/storymegi.wordpress.com/11/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/storymegi.wordpress.com/11/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/storymegi.wordpress.com/11/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/storymegi.wordpress.com/11/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/storymegi.wordpress.com/11/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=storymegi.wordpress.com&amp;blog=8382768&amp;post=11&amp;subd=storymegi&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://storymegi.wordpress.com/2009/06/30/znajomosc-ktora-trudno-bedzie-przebic-my-love-story/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02af66227af1d359b091691178d938d3?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">megi2006</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>SKĄD SIĘ WZIĄŁ POMYSŁ NA BLOGA I O CZYM BĘDĘ W NIM PISAĆ?</title>
		<link>http://storymegi.wordpress.com/2009/06/30/skad-sie-wzial-pomysl-na-bloga-i-o-czym-bede-w-nim-pisac/</link>
		<comments>http://storymegi.wordpress.com/2009/06/30/skad-sie-wzial-pomysl-na-bloga-i-o-czym-bede-w-nim-pisac/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 15:34:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>megi2006</dc:creator>
				<category><![CDATA[ogólna]]></category>
		<category><![CDATA[historia]]></category>
		<category><![CDATA[pamiętnik]]></category>
		<category><![CDATA[pomysł]]></category>
		<category><![CDATA[znajomy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://storymegi.wordpress.com/?p=8</guid>
		<description><![CDATA[Zacznę od tego że pomyśł na pisanie bloga podsunął mi mój znajomy, który też go pisze. Na początku zapewne ciężko mi będzie,ale z czasem może nabiorę wprawy:) Kiedyś pisałam pamiętniki, może i tu uda mi się osiągnąć to czego właśnie chcę..  A tak naprawdę chcę wyrzucić to wszytko co we mnie drzemie. Wcześniej moje zwariowane [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=storymegi.wordpress.com&amp;blog=8382768&amp;post=8&amp;subd=storymegi&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><strong>Zacznę od tego że pomyśł na pisanie bloga podsunął mi mój znajomy, który też go pisze. Na początku zapewne ciężko mi będzie,ale z czasem może nabiorę wprawy:) Kiedyś pisałam pamiętniki, może i tu uda mi się osiągnąć to czego właśnie chcę..  A tak naprawdę chcę wyrzucić to wszytko co we mnie drzemie. Wcześniej moje zwariowane historie poznawały najbliższe mi osoby,ale teraz kiedy kontakty się pourywały, pozostały mi tylko pamiętniki. Jeśli tutaj zamieszczę jakąś cząstkę swojego życia poczuję się napewno lepiej, będę pewniejsza siebie i odważniejsza. Być może niektóre hisorie będą wzorem dla co niektórych.. A więc zapraszam.</strong></p>
<p style="text-align:right;"><em><strong>Pozdrowienia dla Pawła, który mnie w to wciągnął</strong></em> <img src='http://s0.wp.com/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/storymegi.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/storymegi.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/storymegi.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/storymegi.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/storymegi.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/storymegi.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/storymegi.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/storymegi.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/storymegi.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/storymegi.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/storymegi.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/storymegi.wordpress.com/8/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/storymegi.wordpress.com/8/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/storymegi.wordpress.com/8/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=storymegi.wordpress.com&amp;blog=8382768&amp;post=8&amp;subd=storymegi&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://storymegi.wordpress.com/2009/06/30/skad-sie-wzial-pomysl-na-bloga-i-o-czym-bede-w-nim-pisac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02af66227af1d359b091691178d938d3?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">megi2006</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>WITAM:)</title>
		<link>http://storymegi.wordpress.com/2009/06/30/witam/</link>
		<comments>http://storymegi.wordpress.com/2009/06/30/witam/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 13:25:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>megi2006</dc:creator>
				<category><![CDATA[ogólna]]></category>
		<category><![CDATA[milczenie]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[przeżycie]]></category>
		<category><![CDATA[radość]]></category>
		<category><![CDATA[smutek]]></category>
		<category><![CDATA[tęsknota]]></category>
		<category><![CDATA[żal]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://storymegi.wordpress.com/?p=3</guid>
		<description><![CDATA[&#8230;Kto otworzy tego bloga i spojrzy na zapisane strony niech wie&#8230; że powstały one z wielkiej ludzkiej tęsknoty&#8230; Ten co tego bloga pisze nie jest z dala od rzeczy, lecz przeżył dość dużo dni których już nie ma&#8230; Dość przeżył żalu, smutku i radości Lecz wszystko to znosi w milczeniu aż doczeka się miłości.. MAGDALENA<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=storymegi.wordpress.com&amp;blog=8382768&amp;post=3&amp;subd=storymegi&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><em>&#8230;Kto otworzy tego bloga</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>i spojrzy na zapisane strony</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>niech wie&#8230;</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>że powstały one z wielkiej</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>ludzkiej tęsknoty&#8230;</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Ten co tego bloga pisze</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>nie jest z dala od rzeczy,</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>lecz przeżył dość dużo dni</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>których już nie ma&#8230;</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Dość przeżył żalu,</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>smutku</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>i radości</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>Lecz wszystko to znosi</em></p>
<p style="text-align:center;"><em>w milczeniu aż doczeka się miłości..</em></p>
<p style="text-align:center;">
<p style="text-align:center;"><em>MAGDALENA<br />
</em></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/storymegi.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/storymegi.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/storymegi.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/storymegi.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/storymegi.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/storymegi.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/storymegi.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/storymegi.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/storymegi.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/storymegi.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/storymegi.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/storymegi.wordpress.com/3/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/storymegi.wordpress.com/3/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/storymegi.wordpress.com/3/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=storymegi.wordpress.com&amp;blog=8382768&amp;post=3&amp;subd=storymegi&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://storymegi.wordpress.com/2009/06/30/witam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02af66227af1d359b091691178d938d3?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">megi2006</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Witaj, świecie!</title>
		<link>http://storymegi.wordpress.com/2009/06/30/witaj-swiecie/</link>
		<comments>http://storymegi.wordpress.com/2009/06/30/witaj-swiecie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 12:13:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>megi2006</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>

		<guid isPermaLink="false"></guid>
		<description><![CDATA[Welcome to WordPress.com. This is your first post. Edit or delete it and start blogging!<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=storymegi.wordpress.com&amp;blog=8382768&amp;post=1&amp;subd=storymegi&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Welcome to <a href="http://wordpress.com/">WordPress.com</a>. This is your first post. Edit or delete it and start blogging!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/storymegi.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/storymegi.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/storymegi.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/storymegi.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/storymegi.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/storymegi.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/storymegi.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/storymegi.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/storymegi.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/storymegi.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/storymegi.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/storymegi.wordpress.com/1/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/storymegi.wordpress.com/1/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/storymegi.wordpress.com/1/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=storymegi.wordpress.com&amp;blog=8382768&amp;post=1&amp;subd=storymegi&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://storymegi.wordpress.com/2009/06/30/witaj-swiecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/02af66227af1d359b091691178d938d3?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">megi2006</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
